
Zima nieubłagalnie zbliża się do Nas wielkimi krokami, to moment gdy męskie tank topy i krótkie koszulki na ramiączkach chowamy głęboko do szafy. Zwłaszcza teraz, gdy z powodu panującej epidemii zamknięto większość siłowni (nie wszyscy z Nas trenują zawodowo i mają możliwość uczęszczać na treningi w otwartych dla sportowców siłowniach). Gdy będziecie czytać ten artykuł prawdopodobnie będziemy już w połowie trwania całkowitego lockdownu w naszym kraju. Absolutnie nie mam na celu Was przestraszyć bądź odebrać ostatnie nadzieje i radość codzienności, wychodzę jednak z założenia że pewnych decyzji nie przeskoczymy i najlepiej będzie się z nią oswoić i „żyć dalej” mniej lub bardziej niż do tej pory, to akurat życie samo zweryfikuje.
Aby być jak najbardziej uniwersalną podam możliwości ubioru jesienią i zimą dla tych, którzy mają to szczęście i ćwiczą na siłowniach, jak również dla tych którzy aktualnie cardio uskuteczniają na zewnątrz a trening siłowy wykonują w domu. Doświadczeni „szczęśliwcy” mają ten przywilej, że mogą ze sobą zabrać dosłownie wszystko na co mają ochotę (chyba, że sport który uprawiają wymusza na nich konkretny ubiór). Są i tacy oczywiście, którzy cały sezon ćwiczą w krótkich mocno przylegających spodenkach i tank topach czy bokserkach, jak i tacy, których fitnessowe stylizacje dopasowane są do zmieniającej się pory roku.

Wśród nich w przypadku stylizacji męskich możesz zauważyć elementy odzieży kompresyjnej (świetnie stymulująca i opinająca mięśnie podczas treningu, o tym poczytać możesz na blogu), kultowe koszulki z długim rękawem, tzw. longsleeve czy spodnie dresowe. Jeśli mowa o longsleeve zajrzyj na stronę sklepu – w ich ofercie koszulki w kolorze czarnym, białym, jeansowym, granatowym i brązowym. Wykonane zostały z delikatnie rozciągliwego materiału (bawełna z domieszką elastanu) dzięki czemu świetnie dopasowują się do ciała i podkreślają walory wyrzeźbionej sylwetki oraz zapewniają maksymalną swobodę podczas treningów. Jeśli uwielbiasz uniwersalne rozwiązania a w swojej szafie stawiasz na minimalizm i jakość produktów, ten longsleeve jest właśnie dla Ciebie! Bez względu na to, czy zdecydujesz połączyć go z jeansami czy sportowymi spodniami w obu przypadkach wyglądać będziesz świetnie. Pisząc o spodniach dresowych nasuwa mi się jedna myśl, a mianowicie unikajcie tych jasnych bawełnianych. Większość z Panów wylewa siódme poty na treningach, zapominając, o tym że ten materiał nie wchłania wilgoci i po chwili Wasze świetnie wystylizowane dresy zwłaszcza w okolicach krocza i na pośladkach nie wyglądają zachęcająco 😊 Dlatego jeśli bawełna, to ciemna a najlepiej zdecydować się na tą z domieszką elastyny bądź poliestru, który zapewni maksymalną chłonność i sprężystość. I tym razem odeślę do marki DEADlift, która specjalizuje się w produkcji dresów na siłownie. Stworzyła takie, które nie tylko dodadzą nietuzinkowego charakteru w stylizacjach a spełnią wszystkie wymogi odzieży treningowej, jak np. elastyczność (wyjątkowo przydatna podczas przysiadów) czy wysoki stopień wentylacji. Warto wspomnieć, że spodnie dresowe od DEADlift nie wybijają się na kolanach, w ten sposób skutecznie deklasują całą konkurencję.
„Na cebulkę” trening na zewnątrz jesienią i zimą
Jeśli wybierasz się na biegowy trening na zewnątrz postaw na ubiór tzw. na cebulkę, nie muszę Was chyba przekonywać, że ubiór warstwowy jest o niebo wygodniejszy podczas treningu niż np. jedna gruba kurtka zimowa, która nie tylko skrępuje ruchy a doprowadzi do przegrzania organizmu. Prawdziwe must have, to bielizna termiczna, która w wyjątkowy sposób kumuluje ciepło blisko skóry i świetnie odprowadza wilgoć zapewniając uczucie suchości podczas treningu. Na bieliznę załóż koszulkę, najlepiej z długim rękawem, bluzę rozpinaną i lekką wodoodporną kurtkę. W ten sposób nie straszny Ci będzie wiatr, deszcz bądź spontanicznie wyłaniające się z zza horyzontu słońce 😊, przy którym zrzucisz z siebie którąś z warstw i zawiązując ją w pasie będziesz mógł cieszyć się bez przerw swoim treningiem. Warstwowość to jednak nie wszystko, warto pamiętać, że to przez głowę ucieka najwięcej ciepła – postaw na sportową czapkę bądź opaskę, która ochroni Twoje uszy przed zimnem. Jeśli jesteś zmarzluchem możesz zabrać ze sobą rękawiczki a na stopy założyć grubsze i wyższe skarpety niż zazwyczaj. A teraz… baw się dobrze!